Home > Gry > Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin – Recenzja: złap je wszystkie

Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin – Recenzja: złap je wszystkie

///
Comments are Off
monster-hunter-stories-2:-wings-of-ruin-–-recenzja:-zlap-je-wszystkie

Już pierwsza część tej serii pokazała, że w świecie popularnej serii od Capcomu jest miejsce na ciekawe spin-offy. Sequel odpowiednio rozbudowuje formułę oryginału, oferując przede wszystkim fantastyczny system walki i zarządzania potworami, które wykorzystujemy w potyczkach. Monster Hunter Stories 2: Wings of Ruin to po prostu świetne jRPG z paroma wadami.

Historia to nic specjalnego. Musimy rozwiązać zagadkę dziwnego zachowania drapieżnych Rathalosów. Wymaga to współpracy nieco zwaśnionych grup, a ostatecznie okazuje się, że za wszystkim stoi jeszcze większe zagrożenie – i rzecz jasna odpowiedzialność ta spada na naszego bohatera i jego towarzyszy.

Twórcy przygotowali nieco naprawdę niezłych cut-scenek, a dialogi są czasem zabawne, jednak fabuła nie wybija się ponad przeciętność opowieści, które znamy z „normalnych” odsłon Monster Huntera. Nie jest to jednak nic szczególnie złego, bo – podobnie jak w głównej serii – nasza uwaga skupia się na gameplayu.

Czytaj więcej…