przelomowy-ex-flagowiec-huawei-wrocil-do-polskich-sklepow!-ten-smartfon-zmienil-rynek

Przełomowy ex-flagowiec Huawei wrócił do polskich sklepów! Ten smartfon zmienił rynek

Niebywałe: 4-letni ex-flagowiec Huawei ponownie jest dostępny w polskich sklepach! Co prawda cena wprost odpowiada na pytanie, czy warto go teraz kupić, ale warto przypomnieć sobie Huawei P20 Pro. Swego czasu ten smartfon pozamiatał fotograficznie konkurencję, odmieniając mobilną fotografię.

Raz na jakiś czas w ofertach polskich sklepów pojawiają się smartfony, które teoretycznie już dawno temu zakończyły swoją sprzedażową karierę.

Czasami takie sytuacje przywołują miłe wspomnienia, jak w przypadku Galaxy S7 Edge, który był dla mnie niemal idealny.

Teraz natrafiłem na kilkuletni model od innego z producentów, który w momencie swojej premiery okazał się małą rewolucją w świecie mobilnej fotografii.

Huawei P20 Pro pojawił się w polskich sklepach w 2022 roku

Huawei P20 Pro cena 2022

Huawei P20 Pro, bo to właśnie o nim mowa, ponownie trafił do oferty dwóch polskich sklepów. Na polskim Amazonie kosztuje 1695 złotych (dostępne są tylko trzy sztuki), zaś w NEONET trzeba za niego zapłacić 2007,47 złotych.

Oczywiście taka cena za smartfon z 2022 roku to delikatnie mówiąc absurd i trudno w jakikolwiek sposób polecić jego zakup. Wykorzystajmy jednak tę okazję i przypomnijmy sobie, jakim przełomem dla Huawei był ten smartfon.

Huawei P20 Pro cena 2022

To właśnie tym smartfonem Huawei wskoczył do ekstraklasy

Powiedzmy sobie wprost: dopiero premiera P20 Pro pozwoliła Huawei na dołączenie do producentów, które tworzą najlepsze flagowce na rynku. Wcześniej chińska marka była skupiona przede wszystkim na dostarczeniu dobrych, tańszych alternatyw dla topowych modeli pozostałych marek.

Huawei P20 Pro

Huawei P20 Pro w rękach Gal Gadot, ówczesnej ambasadorki Huawei

Co więcej, Huawei zrobiło ten skok z prawdziwym przytupem. Okazało się bowiem, że Huawei P20 Pro wprowadził rozwiązania, które na dobre odmieniły rynek smartfonów, zwłaszcza pod kątem fotograficznym.

To właśnie w Huawei P20 Pro zadebiutował prawdziwy, zaawansowany tryb nocny, zupełnie inny od tych znanych z wcześniejszych smartfonów. Możliwość wykonania zdjęcia z dłuższym, kilkusekundowym czasem naświetlania z RĘKI, była prawdziwą rewolucją. Dziś nie wyobrażam(y) sobie życia bez tego rozwiązania.

Na papierze Huawei P20 Pro mógł się też pochwalić jedną z największych matryc we współczesnych smartfonach. Co prawda 1/1.7″ już wtedy nie było rekordem, lecz warto sobie uzmysłowić, że taki sensor był aż o 170% większy niż ten z iPhone X.

Huawei P20 Pro

Huawei P20 Pro / fot. producenta

Poza jednostką główną 40 MP z OIS Huawei P20 Pro oferował dodatkowy, 20-megapikselowy aparat monochromatyczny oraz 8-megapikselowy teleobiektyw z 3-krotnym zoomem optycznym.

Co więcej, dzięki pobieraniu dodatkowych danych z jednostki głównej, P20 Pro mógł wykonywać zdjęcia z 5-krotnym przybliżeniem hybrydowym. W 2018 roku to była prawdziwa magia. Ba, nawet teraz wiele flagowców nie oferuje tak dobrego rozwiązania w tym zakresie.

Dodatkowym bonusem była możliwość osiągnięcia rekordowego dla smartfonów ISO na poziomie 102 400. Dzięki temu Huawei P20 Pro stawał się niemal noktowizorem, widzącym w ciemności więcej od dowolnego telefonu na rynku.

Ciekawe jest też to, że w 2022 roku Huawei P20 Pro nie tylko pojawił się w polskich sklepach, ale także ciągle otrzymuje aktualizacje. Czyżby był to smartfon z grona tych nieśmiertelnych?

Jaki telefon do zdjęć kupić? Oto smartfony z najlepszym aparatem w 2022 roku!

Nie przegap kolejnej promocji

Łowcy Promocji techManiaK.PL

Jeżeli szukasz przecen i promocji i nie chcesz przegapić dobrych okazji, zachęcam do śledzenia naszego maniaKalnego profilu Łowcy Promocji na facebooku. Codziennie sprawdzamy co ciekawego można znaleźć w Sieci.