recenzja-filmu-enola-holmes-2.-wyjsc-z-cienia-sherlocka

Recenzja filmu Enola Holmes 2. Wyjść z cienia Sherlocka

W najdrobniejszych szczegółach

Wydana w 2020 roku Enola Holmes okazała się wielkim hitem Netflixa, która szybko stała się jedną z najpopularniejszych produkcji platformy. Serwis odkupił prawa do dystrybucji filmu od Warner Bros. i z pewnością nie pożałowali tej decyzji. Od samego początku był tu potencjał na całą serię, którą można rozszerzyć spin-offami, więc druga część była w zasadzie jedynie kwestią czasu. Na premierę musieliśmy trochę poczekać, ale po ponad dwóch latach detektyw Holmes powróciła, aby rozwiązać nową sprawą, w której pomoże jej słynny starszy brat. Jeżeli polubiliście poprzednie przygody, to dwójka również powinna przypaść Wam do gustu, ale jeżeli kręciliście nosem podczas seansu pierwszego filmu, to i tak powinniście dać szansę Enoli Holmes 2, która naprawia część błędów poprzedniczki.

W najdrobniejszych szczegółach, Recenzja filmu Enola Holmes 2. Wyjść z cienia Sherlocka

Detektywistyczny biznes Enoli Holmes (Millie Bobby Brown) nie idzie najlepiej. Młody wiek i słynne nazwisko stoją w opozycji do pozyskania najbardziej gorących spraw w XIX-wiecznym Londynie. Dziewczyna nie może wyjść z cienia swojego legendarnego brata Sherlocka (Henry Cavill), który pracuje nad nową tajemniczą sprawą nielegalnego transferu ogromnych pieniędzy. Gdy Enola zamierza zamknąć włąsną firmę, na swojej drodze spotyka Bessie Chapman (Serrana Su-Ling Bliss), która pragnie odszukać zaginioną siostrę, Sarah (Hannah Dodd). Holmesówna udaje się do fabryki zapałek, w której pracują siostry Chapman, gdzie natrafia na groźny spisek, który zagraża jej życiu. Nieoczekiwanie sprawa dziewczyny powiązana jest z intrygą, w którą zamieszany jest Sherlock. Rozpoczyna się niebezpieczna gra o przyszłość wielu mieszkańców biedniejszej części Londynu.

Film nie traci czasu na rozpoczęcie właściwej historii, już po krótkim wstępie rzucając widza w wir wydarzeń głównego śledztwa. Enola Holmes szybko otrzymuje okazję, aby wykazać się sprytem, spostrzegawczością i dedukcją godną swojego brata. Z pozoru prosta sprawa odszukania zaginionej osoby komplikuje się, gdy pojawia się pierwsze morderstwo, o które główna bohaterka zostaje oskarżona. Dziewczyna może jednak liczyć na pomoc Sherlocka, prowadzącego własne śledztwo, które jest tak skomplikowane, że tylko tak doświadczony umysł może rozwiązać tę zagadkę. Twórcy wyciągnęli wnioski z pierwszego filmu i tym razem bardziej dopracowali całą intrygę, która angażuje od pierwszych chwil, rzucając liczne tropy, które łatwo jest przeoczyć. To jeden z największych plusów filmu, w którym najmniejsza i najbardziej błaha rzecz okazuje się kolejną wskazówką, która przybliża detektywów do zakończenia ich spraw.

Ogląda się to z nieskrywaną radością, chociaż samo śledztwo ma słabsze momenty. Szczególnie wtedy, gdy intryga wydaje się nieco zbyt przekombinowana i bohaterowie wpadają na jej rozwiązanie zupełnie bez żadnych dodatkowych poszlak, jakby nagle jakiś przełącznik wskazał im prawidłowy sposób dedukcji. Na szczęście liczne zwroty akcji, szczególnie w drugiej połowie, wywiązują się ze swojego zadania i dynamizują całą historię, dzięki czemu szybko zapominamy o słabszych momentach. W filmie nie brakuje również typowych scen akcji, których jest jeszcze więcej niż w pierwszej części, podnosząc czysto rozrywkowe walory Enoli Holmes 2.